Pierwszy rok działalności świetlicy w Rusinowie – podsumowanie

Świetlica wiejska w Rusinowie została oficjalnie otwarta 16 stycznia 2012 r. – był to czas zimowych ferii. Od tamtego dnia minął już rok i bardzo dużo razem przeżyliśmy. Organizowaliśmy zajęcia i imprezy, na których nie zabrakło dzieci ani ich rodziców.

Pierwszą, na której razem świetnie się bawiliśmy był Dzień Babci i Dziadka. Nasi kochani dziadkowie nie zawiedli swoich wnucząt i przybyli w licznym gronie, aby wspólnie obchodzić swoje święto.

Mówią, że luty to miesiąc zakochanych, oczywiście i my o tym pamiętaliśmy. Przygotowaliśmy słodki poczęstunek z tej okazji, a wcześniej każdy z nas zrobił według swojego pomysłu walentynkę, którą podarował bliskiej osobie w Walentynki.

W marcu obchodziliśmy Dzień Kobiet, a żeby panom nie było smutno – to wszyscy razem świętowaliśmy przy wspaniałej muzyce i doborowym towarzystwie. Wspólne śpiewanie karaoke było dopełnieniem tego wieczoru.

Następną imprezą, którą  zorganizowaliśmy był Dzień Rodziny. Dzieciaki i ich rodzice obchodzili swoje święto razem – bawiąc się, biorąc udział w różnych konkurencjach sportowych, ale również i kulinarnych. Na zakończenie wszyscy piekliśmy kiełbaski dzieląc się wrażeniami po tak wspaniale przeżytym dniu.

Czas „leciał” i nim się obejrzeliśmy nadeszły wakacje. Część dzieciaków wyjechała na zaplanowany wypoczynek, a ci co zostali we wsi przychodzili na zajęcia w świetlicy. Organizowaliśmy zabawy, zajęcia plastyczne i sportowe na świeżym powietrzu. Często chodziliśmy na plażę, aby zażyć kąpieli.

Lato odeszło, a my żegnaliśmy je ogniskiem. Dla dzieci nastał czas wytężonej nauki i ciężkiej pracy, ale na zajęcia w świetlicy nie zapominały przychodzić.

Ciepłe jesienne dni wykorzystywaliśmy chodząc na plac zabaw i przy okazji Sprzątania Ziemi, które odbyło się we wrześniu postanowiliśmy zrobić tam porządek. Pomimo wrażenia, że nie ma tam śmieci, znaleźliśmy ich bardzo dużo, a nagrodą za naszą ciężką pracę było wspólne ognisko i pyszne pieczone kiełbaski.

Nadeszły ponure jesienne dni, a wraz z nimi Andrzejki. Świętowaliśmy i my nie zapominając o wróżbach i laniu wosku, a dyskoteka i świetna muzyka, o którą zadbał Dominik pozwoliły nam razem świetnie się bawić.

Po Andrzejkach przyszedł czas na Halloween. Ustroiliśmy naszą salę duszkami, dyniami i nietoperzami, aby każdy z nas mógł poczuć tę mroczną atmosferę, lecz to była tylko zabawa. Wspólnie bawiliśmy się pośród poprzebieranych straszydeł. Nie zapomnieliśmy o zabawach związanych z tym świętem, no i oczywiście o słodkim poczęstunku.

Lecz nie samą zabawą żyliśmy przez ten rok. Braliśmy udział w różnych organizowanych konkursach , zdobywając nagrody i wyróżnienia za swoją ciężką pracę.

Nastał nowy rok, nowe plany i zadania do wykonania. Pierwszą imprezą, od której zaczniemy będzie znów Dzień Babci i Dziadka. Mam nadzieję że dziadkowie dopiszą i będziemy świetnie się razem bawić.

W swoim imieniu chciałabym serdecznie podziękować:

  • dzieciakom – za to że przychodziły na świetlicę niezależnie od pogody i swojego samopoczucia, 
  • ich rodzicom – że wspierali mnie dobrym słowem i pomagali finansowo, kiedy tego potrzebowaliśmy, 
  • wszystkim tym mamom, które poświęcały swój wolny czas na to, aby pomagać podczas naszych wspólnych imprez.

 Marzena Bartlewska

Ten wpis został opublikowany w kategorii CKIS Postomino, Inne wydarzenia, Kultura, Sport i rekreacja, Świetlice. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.