Przebiegli swój pierwszy maraton

Pierwszy maraton to przeżycie, którego się nie zapomina. Jeżeli chcesz wspominać go z przyjemnością, musisz się do niego przygotować. Na pergoli Stadionu Olimpijskiego w Wrocławiu zlokalizowana była meta jubileuszowego 30 HASCO-LEK Wrocław Maratonu, który w dniu 16 września 2012 r. ukończyło blisko 4000 biegaczy, pokonując ten „królewski” dystans 42.195 km. W tej grupie było też dwóch postomińskich biegaczy Klubu Biegacza „Bryza” – Janusz Bojkowski – Wójt Gminy Postomino i Bogdan Szlawski – Dyrektor Agencji Mienia Gminnego i Spraw Publicznych w Postominie.

Dystans 42 kilometrówprzestał budzić respekt i obawę u debiutantów, stał się kolejnym elementem życia do zaliczenia, przez każdego biegającego adepta. Najgorsze jest pierwsze przełamanie, poznanie swego organizmu i jego reakcji na taki dystans i takie obciążenie. Zazdroszcząc trochę kolegom z klubu, że są już maratończykami postanowiliśmy to sami spróbować , to przeżyć – mówią zgodnie po powrocie.

W rozmowie mówią jednym głosem o swym pierwszym maratonie, który był swoistą szkołą życia, nauczył wiele, ale przede wszystkim tego, że maraton zaczyna się po 30 kilometrze.

Do tego kilometra biegło się fantastycznie, w połówce dystansu wyniki były w granicach zakładanych przed startem 4.00 – 4.15 godz., w myślach pojawiła się nadzieja, że może złamie się 4.00 godziny.

Nadzieja trwała krótko, bo od 33 kilometra zaczął się horror, najgorsze to, że głowa się chciała ścigać, a nogi ścinały skurcze, bóle kolanowe zaczęły dokuczać, miejscami chwytała zadyszka, suchości w gardle, nachodziły jakieś chwilowe słabości.

Otuchy dodawali mijający zawodnicy – żeby się nie poddawać, jeszcze trochę, nie długo będzie 40 kilometr, a po mim upragniona meta. Słyszany w oddali głos spikera podrywał do wysiłku.

Uczucie jest fantastyczne, kiedy na mecie w glorii maratońskiej sławy zakładają ci medal na szyję, a za tobą widoczny jest sznur biegnących, pozostałych jeszcze na trasie zawodników.

Na pytanie „jak było?” mówią – oj bolało, strasznie bolało, mieliśmy dość, ale ani razu nie przyszła myśl żeby zejść z trasy. Wypada tylko życzyć, żeby takie postanowienia były w dalszych startach.

Na trzech pierwszych miejscach 30 HASCO-LEK Wrocław Maraton ukończyli zawodnicy z Kenii, nasi zawodnicy maraton ukończyli na miejscach:

Janusz Bojkowski był 2827, uzyskując czas 4.41.39 godz,

Bogdan Szlawski był 2979, uzyskując czas 4.47.14 godz.

W czasie występu na maratońskiej trasie potwierdziła się także druga życiowa reguła – że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zawodnicy już czynią przymiarki myślowe do kolejnego maratonu, jakim będzie w październiku Poznań Maraton.

Pokonując pierwszy maraton Wójt Janusz Bojkowski wpisał się na 15 miejscu, a Dyrektor AMGISP na 16 miejscu wśród mieszkańców Gminy Postomino którzy mają ukończone maratony.

Najwięcej bo 27 ukończonych maratonów wśród mieszkańców naszej gminy ma Grzegorz Antosik. Kolejnymi są: Zdzisław Ludwikowski, Ryszard Gil, Sylwester Gil, Jarosław Białek, Zbigniew Jakuszczonek, Piotr Pakos, Marcin Stopa, Zbigniew Dankowski, Grażyna Piasecka, Sławomir Ludwikowski, Piotr Sawicki, Maciej Pominkiewicz i Grzegorz Pakos.

Z. Ludwikowski

Ten wpis został opublikowany w kategorii CKIS Postomino, Imprezy biegowe, Inne wydarzenia, Klub Biegacza "Bryza", Sport i rekreacja i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.